Ferie 2015: Dlaczego NAPRAWDĘ warto wyjechać zimą

0

O letnich wakacjach pamięta każdy z nas. Wyczekujemy ich i planujemy na długo przed czasem. Wyjazdy zimowe są mniej popularne. Nie wszyscy lubimy w końcu góry, czy aktywny wypoczynek, który się z nimi wiąże. To błąd. Nie rezygnujmy z wakacyjnego lenistwa na plaży, ale nie lekceważmy istotności wyjazdu w góry. Już samo spacerowanie na dużych wysokościach wywołuje w naszym organizmie reakcje adaptacyjne, które są prawdziwym zastrzykiem zdrowia. Co więcej takie wakacje mogą skutecznie uchronić nas przed depresją. A więc, narty, sanki, deski snowboardowe czy jabłuszka w dłoń i widzimy się na stoku!

Stop depresji

Sezonowa choroba afektywna, czyli popularnie zwana depresja zimowa jest spowodowana spadkiem natężenia światła słonecznego. Cztery razy częściej zapadają na nią kobiety niż mężczyźni.W ciągu dnia spędzamy czas w biurze, a gdy już z niego wyjdziemy, jest zupełnie ciemno. Wywołuje to w nas apatię, jesteśmy osowiali i pozbawieni energii. Warto więc poświęcić choć tydzień na pobyt w górach, gdzie w ciągu dnia, zamiast przy biurku, pobędziemy na słońcu.
Bezcenna witamina D
Jeśli wybierzemy się na aktywny urlop w górach, nasz organizm przyswoi sobie również bezcenną dla zdrowia witaminę D. 90 proc. Polaków ma jej niedobór. Jest ona trudna w suplementacji (słabo się przyswaja), natomiast doskonale wytwarzamy ją sami pod wpływem promieni słonecznych.
Zalet tej witaminy często się nie docenia: zwiększa ona liczbę i siłę komórek mięśniowych i jest konieczna do prawidłowego wchłaniania wapnia i fosforanów w przewodzie pokarmowym. Chroni przed chorobami cywilizacyjnymi, w tym również nowotworami.

Reakcje adaptacyjne na zmianę wysokości są dla nas dobre

Wysoko w górach nasz organizm przebywa w zupełnie innych warunkach niż na co dzień. Powoduje to w nim reakcje adaptacyjne, które na samym początku nie koniecznie są przyjemne, jednak mają korzystne skutki dla naszego zdrowia, zarówno w krótkim, jak i długim okresie.

Na czym polegają reakcje adaptacyjne jakich doświadczamy w górach? Otóż  natychmiast po zmianie wysokości są to podwyższona wentylacja i zwiększona częstość skurczów serca. Po kilku dniach do tygodni zwiększa się stężenie hemoglobiny w naszej krwi. Spełnia ona kluczową rolę przy transporcie tlenu, co wpływa korzystnie na naszą kondycję fizyczną.

Po kilku dniach od wyjazdu zwiększa się również erytropoeza, czyli proces namnażania i różnicowania czerwonych krwinek krwi, z komórek macierzystych w szpiku kostnym kości płaskich i nasadach kości długich. Co to oznacza? Silniejszy organizm i zdrowe kości.

Macie jeszcze wątpliwości czy na pewno warto poświęcić parę dni urlopu na zimowe szaleństwo na stoku?

 

 

Leave A Reply