Mali giganci – szansa na karierę czy przedszkole dla celebrytów

0

W TVN-ie pojawił się nowy program “Mali Giganci”, który budzi tyleż zainteresowania, co kontrowersji. Dorośli, a zwłaszcza rodzice zastanawiają się czy to szansa dla młodych ludzi czy też ładnie opakowane zagrożenie? A Wy, co sądzicie o talent show skierowanym do dzieci?

“Mali Giganci” to klasyczne talent show, tyle że zawodnikami są dzieci. Uczestnicy show podzieleni są na trzy kategorie: taniec, śpiew i kategoria dowolna, czyli dowolny talent nie objęty przez pierwsze dwie grupy.

Dzieci nie są zupełnie pozostawione same sobie. Zostają im przypisani opiekunowie, jak Czesław Mozil czy – świeżo upieczona mam -Natalia Lesz. Co więcej, proces eliminacji uczestników przeprowadzany jest łagodnie. Jurorzy – na trwale zapisany w świadomości Polaków jako juror wszystkiego i każdego – Kuba Wojewódzki, Agnieszka Chylińska i mama z doświadczeniem Katarzyna Bujakiewicz. Jurorzy są łagodni – to fakt. ale i tak pojawiają się łzy. Czy porażka w świetle reflektorów i z milionową publicznością to odpowiedni element układanki, która ma ukształtować psychikę naszej pociechy?

Przecież nie bez powodu show biznes określany jest niemal zawsze pejoratywnie, mianem bagna czy areny, na której celebryci walczą o życie. Nie bez powodu tak wiele gwiazd, kiedy zgasną reflektory, wraca do pustego mieszkania i polewa sobie drinka. I pięć kolejnych. Nie bez powodu wydają krocie na psychoterapie, o których potem opowiadają w “Gali” czy “Vivie” w rozdzierającym wywiadzie z Krystyną Pytlakowską.

Przeciwnicy wprowadzania dzieci do show biznesu pokazują dramatyczne losy dzieci w społeczeństwie, które jeśli chodzi o show biznes zawsze jest parę kroków przed nami – Stanach Zjednoczonych. Tam 6 czy 7-letnie “Małe Miss” stają się ofiarami pedofilów, cierpią na depresje i zaburzenia odżywiania.

Zwolennicy “Małych Gigantów” widza w nim niewinną rozrywkę a niektórzy nawet więcej. Niektórzy widzą tu szansę na rozwój, karierę, możliwość kształtowania jedynej postawy, która zapewnia sukces – głowa do góry, łokcie w bok.

W Wy, co sądzicie?

1 of 1

Leave A Reply