KOBIETY W LITERATURZE: Portret Ellen Olenskiej

0

Hrabina Ellen Olenska jest bohaterką powieści pt. “Wiek niewinności”, która doczekała się ekranizacji w reżyserii Martina Scorsese. Autorką książki jest Edith Wharton (1867-1937), pisarka zajmująca się w swojej twórczości uprzywilejowanymi klasami Ameryki. Za “Wiek niewinności” otrzymała nagrodę Pulitzera.

Akcja powieści rozgrywa się w latach 70-tych XIX wieku w Nowym Jorku. Rodzice Ellen byli wiecznymi podróżnikami. Bohaterka straciła ich oboje we wczesnym dzieciństwie i wychowywana była przez ciotkę Medorę Manson – również podróżniczkę. Olenska długo przebywała w Europie, Nowy Jork po raz pierwszy odwiedziła w wieku 9 lat i powróciła do niego będąc dorosłą już kobietą. Jako dziecko była wesoło usposobiona, nieustraszona, bezceremonialna i wygadana jak dorosła. Zadawała mnóstwo pytań. W dzieciństwie obiektem jej westchnień stał się Vandie Newland (kuzyn Archera – mężczyzny, w którym zakochała się jako dojrzała kobieta). Wysoka, chuda, z fascynującymi oczami, rumianymi policzkami i bujnymi kędziorami – tak wyglądała w okresie nastoletnim. Ellen ma zagraniczne wychowanie, inne niż nowojorskie. Jej wykształcenie było kosztowne, aczkolwiek chaotyczne. Uczyła się m.in. gry na fortepianie, śpiewu, tańca, malowania. Jest artystycznie utalentowana.

Gdy madame Olenska była już kobietą dorosłą, stała się smukła, szczupła i pełna gracji. Zaczęła promienieć tajemniczym pięknem. Inni uważają, że wygląda staro jak na swoje niecałe 30 lat. Często sprawia wrażenie zmarnowanej. To kobieta o jasnej karnacji, bladej i poważnej twarzy pozbawionej rumieńców, oczach mających przyjemny wyraz. Kiedy się martwiła, jej twarz była zgaszona, jeszcze bledsza, jakby brzydsza. Dłonie Ellen są szczupłe, a paznokcie podłużne. Włosy ma brązowe i gęste, brwi czarne i cienkie.

Bohaterka powieści Wharton to człowiek inny niż wszyscy, inaczej patrzący na świat, niezbyt drobiazgowy, beztroski wobec wymogów dobrego smaku. Olenską charakteryzują drażliwość, pewność siebie, naturalność, odwaga w wyrażaniu opinii, szczerość… Ma ona dobre serce, jest nieświadoma zainteresowania, jakie budzi wśród ludzi. Bardzo lubi taniec, samotność i wieczory, świadomie lub nie łamie prawa etykiety. To osoba nie przywiązująca wagi do pieniędzy. Zdaniem Nowojorczyków Olenska jest całkowicie zeuropeizowana. Jej ciotka markiza Manson uważa ją za kobietę dumną i krnąbrną. Sama Ellen sądzi, że przez innych postrzegana jest jako odszczepieniec. Ubiór bohaterki odsłania czasami jej ramiona i piersi więcej, niż Nowy Jork zwykł oglądać. Nie zawsze dobiera strój adekwatnie do sytuacji, nie dba o tradycję.

Kiedy poznajemy Ellen, jest już po ślubie. Została żoną bardzo bogatego polskiego arystokraty – hrabiego Olenskiego. Niestety, uczucie to wygasło, związek nie przetrwał. Olenski zdradzał Ellen. Mówiono o nim kobieciarz, brutal, cynik. Kiedy hrabina odkryła niewierność męża, była zrozpaczona i przerażona. Uciekła od niego i podjęła decyzję o rozwodzie – nie wahała się, swojej decyzji była pewna, jednak rodzina nie zgadzała się z postanowieniem krewniaczki, uważała, że rozwód będzie skazą na jej reputacji. Olenska traciła łaski u bliskich, ograniczano ją finansowo. Babcia bohaterki natomiast, chciała uniezależnienia wnuczki od męża, godziła się na unieważnienie małżeństwa Olenskich. Hrabia chciał powrotu żony, ale nigdy do tego nie doszło.

Po odejściu od męża, zamieszkała w Nowym Jorku w dzielnicy bohemy, przy Zachodniej 23 Ulicy (przyzwoitej, acz ówcześnie niemodnej). Zajmowała mieszkanie w obdrapanym, pokrytym stiukiem domu, ze skromnym frontem i balkonem z żelaznymi prętami, ozdobionym wisterią. Mieszkanie miało wąski hol, niski salon z kominkiem, niechodzącym zegarem, ścianami pokrytymi czerwonym adamaszkiem, na których wisiały obrazy w starych ramach. Dookoła stały greckie statuetki z brązu i leżały książki. O swoim domu Ellen mówiła: Mój zabawny dom (…), mnie tu jest jak w niebie!.

Olenska po rozstaniu z mężem zakochała się w Archerze Newlandzie, którego znała od dziecka. Miłość ta była uczuciem odwzajemnionym, jednak, mimo wszystko, nieszczęśliwym. Archer wyznał swoją miłość Ellen będąc zaręczonym i mając przed sobą ślub z May Welland (kuzynką hrabiny Olenskiej). Newland chciał zerwać zaręczyny, ale ostatecznie tego nie zrobił. Bohaterka nie chciała niszczyć życia kuzynce i pomimo tego, że bardzo pragnęła Archera, poprosiła go o dystans. Później nie pojawiła się na jego ślubie z May. Gdy podjęła decyzję o wyjeździe z Nowego Jorku, to właśnie May i Archer urządzili dla niej przyjęcie pożegnalne. To był trudny wieczór dla obojga zakochanych w sobie, a nie mogących być razem bohaterów. Ponowną okazję do spotkania mieli 30 lat później, kiedy Archer był już wdowcem i miał troje dorosłych dzieci. Ellen zaprosiła jego i jego najstarszego syna do siebie. Chociaż obaj podeszli pod dom Olenskiej, do środka wszedł tylko młody Newland. Archer chwilę patrzył w okna ukochanej, a potem odszedł, nie odważył się z nią spotkać…

Ellen Olenska mówiła: Chcę czuć się bezpieczna, mieć poczucie, że się o mnie troszczą… .

 

Aleksandra Statuch

Leave A Reply