KOBIETY W LITERATURZE: Portret Brett Bohlinger

0

Brett jest bohaterką stworzoną przez amerykańską pisarkę Lori Nelson Spielman i osadzoną w jej debiutanckiej powieści pt. Lista marzeń. Brett Bohlinger ma 34 lata i mieszka w Chicago.

Do śmierci swojej matki (Elizabeth) myślała, że jej ojcem był nieżyjący już Charles Bohlinger, jednak później dowiedziała się, że jest nim Johnny Manson. Kobieta ma troje rodzeństwa: dwóch starszych braci (Joada i Jaya), którzy są synami Elizabeth i Charlsa oraz młodszą o ponad 20 lat siostrę Zoë (córkę Johnnego i kobiety, która ich opuściła, ponieważ dziewczynka ma zespół Downa). Joad ma żonę Catherine, a Jay żonę Shelley, z którą mają dwójkę dzieci: Trevora i Emmę. Brett jest zakochana w swoich bratankach. Ona i jej bracia dostali imiona po bohaterach powieści, a na ten pomysł wpadła ich matka. Nasza tytułowa bohaterka nazwana została na cześć lady Brett Ashley ze Słońce też wschodzi Hemingwaya, Joad to nazwisko rodziny z Gron gniewu Steinbecka, a Jay dostał imię, jakie nosił Gatsby – bohater powieści Fitzgeralda.

Bohaterka Spielman jest wysoką i szczupłą kobietą o ciemnych, kręconych włosach i ciemnych oczach, bardzo związaną z matką i zagubioną po jej śmierci. Zawsze była dumna, że jest córką Elizabeth. Brett to osoba zaradna, dobra, empatyczna i wrażliwa. Całe swoje życie cierpiała z powodu złych relacji z Charlsem Bohlingerem, którego uważała za biologicznego ojca. Dopiero, kiedy poznała prawdę, przestała cierpieć, zrozumiała Charlsa niechęć do niej i wybaczyła mu.

Do poznania testamentu matki, Brett pracowała w rodzinnej firmie Bohlinger Cosmetics, którą założyła Elizabeth, jako kierownik działu marketingu i żyła w związku z Andrew – przystojnym prawnikiem. Mieszkała z nim w jego lofcie, w którego urządzanie włożyła więcej czasu, serca i energii niż on. Ten związek był suchy, choć kobieta nie chciała dopuścić do siebie tej myśli. Dla Andrew Brett się przeobraziła; zmieniła swoje marzenia, nawyki, byle był z niej zadowolony i był z nią. Bała się samotności.

Kiedy prawnik Elizabeth (Brad Midar) odczytał ostatnią wolę swojej klientki jej córce, wszystko się zmieniło. Matka załączyła do testamentu listę marzeń, którą główna bohaterka książki spisała jako nastolatka. Jej celami życiowymi było: zakochanie się, posiadanie dzieci, dobra relacja z ojcem, przyjaźń do końca życia z Carrie Newsome, praca w charakterze nauczycielki, posiadanie pięknego domu, pomoc biednym, posiadanie psa i konia oraz występ na scenie. Po każdym spełnieniu marzenia, na Brett czekał kolejny list od matki… I tak młoda kobieta zaczęła zmieniać swoje życie. Poczuła wątpliwości dotyczące związku z Andrew i w końcu się z nim rozstała, a potem zaczęła szukać swojej miłości. Najpierw myślała, że stworzy szczęśliwy związek z Bradem Midarem, potem z Herbertem Moyerem, którego poznała na kolacji u jednego z braci – jednak obie te relacje to nie było to. Czasem widywała przelotem przystojnego i intrygującego mężczyznę, którego nazwała Panem Burberry od marki płaszcza, który nosił, ale zamienili ze sobą tylko parę słów…

Muszę dodać, że wszystkie dziesięć celów trzydziestoczterolatka musi odhaczyć w przeciągu dwunastu miesięcy i chociaż wydaje się jej, że to nie do zrealizowania, udaje się. Zakochuje się w Garret’cie Taylorze (psychiatrze, którego poznaje pracując jako nauczycielka domowa trudnej młodzieży, a co ciekawe: Garret to Pan Burberry), zostaje adopcyjną matką Austin – córki Sanquity (podopiecznej, którą uczyła, a która zmarła po porodzie), odnajduje też swojego biologicznego ojca i nawiązuje z nim piękną, wartościową relację, poznając swoją przyrodnią siostrę. Udaje jej się odnaleźć Carrie Newsome – przyjaciółkę z dzieciństwa, z którą straciła kontakt, bo nie rozumiała jej orientacji seksualnej (Carrie jest lesbijką) i odnowić przyjaźń, przekonując się jak za nią tęskniła. Adoptowała psa ze schroniska. Reszty postanowień z lat nastoletnich też dopełniła. Zmieniła całe swoje życie dzięki testamentowi matki, chociaż z początku się buntowała, nie rozumiała jej zamysłu, to potem odnalazła prawdziwe szczęście i była wdzięczna Elizabeth.

Życie tej literackiej postaci uczy, że nigdy nie jest za późno, żeby coś zmienić w swoim życiu. Szukajmy swojego szczęścia i spełnienia tak, jak Brett Bohlinger.

 

Więcej o tej książce: Z cyklu Ciekawe Książki: LISTA MARZEŃ, Lori Nelson Spielman

Aleksandra Statuch

Leave A Reply