Boże Narodzenie 2014: Zwyczaje gwiazdkowe na świecie

2

25 grudnia obchodzimy Boże Narodzenie. Po okresie gorączkowych przygotowań zasiadamy przy pięknie przystrojonej choince i spożywamy wspólny posiłek. Jeśli postanowimy spędzić gwiazdkę za granicą nie zdziwmy się, że zwyczaje w różnych krajach często diametralnie różnią się od naszych. Dowiedzcie się, gdzie w Boże Narodzenie spotkacie człowieka z twarzą kozy czy niedźwiedzia a w jakim kraju nad kominkiem nie wisi skarpeta, ale świńska szczęka.

Boże Narodzenie na Łotwie

Nie mogłyście się już doczekać, by sprawdzić, w jakim kraju czeka na Was człowiek z twarzą kozła? Właśnie dlatego zaczniemy od zwyczajów gwiazdkowych na Łotwie, bo to właśnie w tym kraju święta są co najmniej oryginalne.

Nie martwcie się jednak, bo nie zabraknie tam również dobrze znanych nam elementów, takich jak rozświetlone drzewko choinkowe czy tradycyjne jarmarki, ze stoiskami uginającymi się od różnych smakołyków i rzeczy różnych.

Łotysze, mający ogromną słabość do przebieranek wzbogacają tradycję w dziwny dla nas sposób. 25 grudnia częściej niż Świętego Mikołaja spotkamy ludzi w maskach niedźwiedzi, kozłów a nawet przebranych za zombie.

Gwiazdka w Szwecji

Szwecja to kraj, gdzie w okolicach świąt najlepiej czują się te z nas, które nieszczególnie przepadają za postem. Wigilijna kolacja w tym kraju to bowiem prawdziwa uczta lukullusowa. Już 24 grudnia, gdy my jemy karpia, Szwedzi delektują się szynką, krokietami czy tłusta galeretą. Na stole nie braknie oczywiście słodyczy, w tym tradycyjnych pierniczków i alkoholu. Oczywiście te smakołyki podane są w formie szwedzkiego stołu, nazywanego Smörgasbord.

Prezenty wręcza dzieciom nie Święty Mikołaj, ale troll Jul Tomte, który zrobiła na przełomie wieków ogromną karierę, głównie za sprawą artystów. Początkowo ten troll czy krasnal miał być wyjątkowo szpetny a w domach zajmował się pilnowaniem inwentarza w zamian za miskę strawy.

Artystyczne dusze XIX-wiecznych malarzy i rysowników nie godziły się z tak obcesowym traktowaniem, bogu ducha winnego krasnala. Zaczęto go upiększać i malować na świątecznych pocztówkach. Zabieg okazał się tak skuteczny, że dziś troll wyparł biednego staruszka z broda i cieszy się niesłabnącą miłością dzieci. Najważniejsze, że co roku ktoś przynosi upominki pod świąteczne drzewko.

Zwyczaje świąteczne na Grenlandii

Jeśli wybieracie się w tak mroźne strony nie martwcie się, że przegapicie choinkę czy prezenty. W końcu święty Mikołaj właśnie tu mieszka ( a przynajmniej wiele osób tak twierdzi). Z powodu tej bliskości, dzieci dostają prezenty 24 grudnia już z samego rana.

Bardzo zaskoczeni zostaniemy natomiast przy świątecznym stole. Tradycyjny świąteczny przysmak nie każdemu przypadnie do gustu. Na gwiazdkę spożywany jest tu kivak, którym to niegroźnie groźnym mianem, określa się na Grenlandii zgniłe mięso ptaka.

Jak przygotowuje się kivak? Nic prostszego. Wystarczy upolować alkę, czyli miejscowego ptaka i zaszyć ją w ciele zdechłej foki. Następne ten półprodukt zakopujemy głęboko pod ziemia, by nie zjadły go drapieżniki.

Najlepszy smak,  według mieszkańców, ptak uzyskuje po kilki miesiącach. Grenlandczycy jedzą alki razem z kośćmi, które są miękkie z powodu rozkładu. Oczywiście ta potrawa ma tak intensywny zapach, że zwyczajowo spożywa się ja poza domem, na świeżym powietrzu.

Święta Bożego Narodzenia w Wenezueli

Najciekawszy zwyczaj spotkamy w miasteczku Caracas. 24 grudnia wszyscy mieszkańcy udają się do kościoła na rolkach. Dlatego też, ruch samochodowy jest tego dnia zamknięty.

Gwiazdka na Słowacji

Świąteczne zwyczaje na Słowacji są zbliżone do naszych. Jednak jedna z tradycji, która niestety stopniowo już wymiera, na pewno ucieszyłaby dzieci. Jaki to zwyczaj? Cóż, nie da się tego nazwać uroczyście: rzucanie jedzeniem w sufit. Oczywiście proces ten nie jest chaotyczny, rzucanie potrawami w sufit rozpoczyna oczywiście głowa rodziny i używa łyżki. Trudno się jednak dziwić, że gospodynie domowe coraz mniej chętne przekazują tę spuściznę młodemu pokoleniu.

Japonia – święta w KFC

W Japonii Święta Bożego Narodzenia to komercyjny nabytek z zachodu a nie religijne święto. Stało się już tradycją, że rodziny rezerwują wtedy (tak!rezerwują, z powodu gigantycznych kolejek) stolik w KFC. Na ulicach spotkamy jednak ludzi w kostiumach mikołaja, niektórzy wymieniają się prezentami czy wręczają sobie świąteczne kartki. Jeśli wybieracie się do Japonii pamiętajcie jednak, że lubiany przez nas czerwony kolor jest w tym kraju zarezerwowany dla ogłoszeń żałobnych.

 

Katarzyna Tarasiuk

 

 

Discussion2 komentarzy

  1. Hej! Słyszałam, że dawno temu na Ukrainie, stroili choinkę pajęczynami, które wg. legendy miały zamienić się w złoto:) Dziś wystarczy ukryć w drzewku plastikowego pająka, który ma przynieść szczęście i dostatek w nadchodzącym roku.

Leave A Reply